|
|
|
| 2010-03-09 wtorek |  |
9 marca 2010 gościliśmy p. Zofię Pacan z Bielowic (opoczyńskie). Pani Zofia zjeździła już prawie całą Europę pokazując swoje pisanki i ucząc haftu a teraz dała się zaprosić aby i nas nauczyć.
Pracowaliśmy tradycyjnymi pisakami do wosku, nazywanymi "piórkami" lub "pisakami".
Nanoszenie wzorów na wydmuszkę lub jajko okazało się nie takie bardzo proste (przynajmniej nie dla wszystkich), bo to albo wosk nie spływał albo spływał za grubo albo projekt trzeba było zmienić bo trochę nie wyszło. Jednak, wszystkie trudy pisania (czyli rysowania wzoru) przeszliśmy dzielnie. Tradycyjne wiatraczki, szlaczki i gwiazdki zostały przećwiczone.
Upisane jajka zostały utopione w schłodzonej farbie w kolorach także charakterystycznych dla opoczyńskiego, czyli raczej ciemnych. Nasze pisanki były fioletowe i amarantowe.
Kuchenka przydała się do ponownego ogrzewania wosku. Rozgrzany wosk łatwo się ściera a na pisance pozostają jasne wzory narysowane wcześniej.
Najpiękniej wyglądają cieniutkie, ażurowe pociągnięcia ale do takiego poziomu to musimy jeszcze poćwiczyć. Na szczęście p. Zofia przywiozła ze sobą trochę pisanek w swoim wykonaniu to wykupiliśmy co nieco.
Zdjęcia z tego spotkania można obejrzeć w Galerii - Pisanki 2010 | | | |